Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

NOWOŚCI

czwartek, 23 sierpnia 2007 20:29

Witam. Jednym z powodów zawieszenia bloga, było to, że nie mam już wiele do powiedzenia, że nic się u mnie nie dzieje. A czasem życie płata figle...

Otóż, niektóre informacje z posta są nie do końca aktualne. Owszem telefon mam ten sam. Tylko, że jakoś bardziej optymistycznie patrze na otoczenie. Poprawiły mi humor imprezy w Willi, szczególnie ostatnia. Miała tam miejsce w sumie juz druga randka. Zresztą to był ostatni lokal zwiedzony w sobotę, poprzednio był Art bar czy cos w tym stylu, potem Pizza Hut, na koniec trzeba było zużyc gdzieś te kalorie. :) Więcej na razie nie powiem, nie chcę zapeszyć, tym bardziej że wekeend ma byc wspólny i imprezowy. Byleby na chęciach nie stanęło tylko.....

We wtorek się trochę pochorowałem, może to przez te wentylatory co ciąge działają w pracy, dostałem lekką anginę i gorączkę.... Wcześniej mi się takie cuś nie zdarzyło, no ale jak widać, sztuczna klima nie działa dobrze na zdrowie.

A poza tym to nie mogę się doczekać jutra :)

Pozdrawiam. :)

komentarze (2) | dodaj komentarz

LIPCOWE WNIOSKI

piątek, 10 sierpnia 2007 20:28

Witam to przydługawej przerwie. Wiele wody upłynęło a ja dalej jestem w tym miejscu gdzie byłem. No może prawie. Upływający czas wywarł jakiś wpływ na mnie i zdarzenia, które się toczyły wokoło.

Po urlopie nad morzem miałem nadzieję, że wywołam wiatr przemian, ale morska bryza nie sięga na Śląsk. Jak to się mówi pięknie rewolucja pożera swoje dzieci i tak też się stało w tym przypadku, dziecko czyli zapał szybko zniknął. Jak się wpadło w tutejszy śląski marazm to już ciężej się jest wyciągnąć z niego. Ale jednak trochę się pozmieniało, a wiec

Mam nowy telefon. Och to były przeboje. Orange, play a może era. Mimo, że najmniej brałem ją pod uwagę, to jednak zostałem przy tym ostatnim. A dlaczego nie zmieniłem sobie na Orange? Moi znajomi mieli z tą siecią przekopy i złą „sławę” zrobili, poza tym Sony Erickson W 200 nie za bardzo mi się spodobał, a garniturek w postaci oferty abonamentowej, nie do końca był na mnie skrojony. Play, miała duże szanse. Pewnie jakiś przystojny ekspedient jakby się koło mnie dobrze zakręcił to pewnie by coś zdziałał. A tak to przeważyły minusy, po pierwsze ładna „czekoladka” nie ma radia, a to był jeden z warunków koniecznych, po drugie drogi net, a po trzecie, to doszedłem do wniosku, że jak chcę by się do mnie nikt nie odzywał, to pleja sobie wezmę. A ja jednak chciałem mieć kontakt ze światem. I świat w postaci znajomego Krzyśka co pracuje Erze ostatecznie przekonał mnie do Sony Ericksona K 750i i nie żałuje, fajny telefon, a dużo bonusowych minut rekompensują mi nie do końca pasującą ofertę abonamentową.

A poza tym stary telefon działa na kartę Orange… Jak ktoś chciałby usłyszeć mój sexy głos, to można dzwonić J hehe

Co jak co ale życie osobiste nie do końca mi wychodzi. Przynajmniej tutaj. Może jak w powiedzeniu, że trawa bardziej zielona za płotem…. Poznałem fajne osoby w czasie urlopu, wyjazd nad morze dobrze zadziałał na moje rozkojarzone nerwy, wizyta w Wawie także. Chętnie bym się nawet przeprowadził, taka rewolucja chodzi mi po głowie. Nagabuje nawet jednego blogera (-> I ), że jestem na zmiany chętny…. Wiem wiem, że od razu Rzymu nie zbudowano, pewnie nie raz jeszcze będę się musiał z tym przespać. Ale powoli cos w tej sprawie będę działać.

Jedynie co to ostatnio coraz bardziej wkurza mnie olewactwo. I takie dziecinne zabawy. Gość co ma dwadzieścia parę lat, dwa etaty a na smsa nie umie odpisać, bo na karcie nic nie ma. I umawiaj się z takim dwa razy i za każdym razem cię wykołuje. Szkoda gadać. Nawet wśród blogerów są tacy. I to mój ziomal. Umawiaj się z nim na piwo od jakiegoś czasu a na pewno nie przyjdzie i dowiesz się o tym przed samym wyjściem z chaty. Ręce mi opadają. I jeśli takie przypadki zdarzają się co chwilę. Słyszałem, że Śląsk to gejowsie eldorado, ale ja uważam się za normalnego, a chyba normalni to są nie wiem chyba trędowaci. Tak się czuję. Jeśli jednego dnia jest „jasne spoko nie ma problemu” a drugiego dnia z smsa między wierszami czytasz „mam cię w dupie” , jeśli w ogóle ktoś pofatyguje się żeby go posłać… to szkoda gadać…

Pozdrawiam.

komentarze (4) | dodaj komentarz

niedziela, 21 marca 2010

Licznik odwiedzin: 2374

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 21.07.2007 19:12:29
  • autor: mm
  • treść: Bardzo fajny, przejr...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 2374
Wpisy
  • komentarze: 117
Bloog istnieje od: 1049 dni